poniedziałek, 27 grudnia 2010

Spór o Kusego i Sokoła



Asesor i Rejent – to bohaterowie „Pana Tadeusza” -  słynni adwersarze, właściciele niezwykłych chartów. Rejent Bolesta pysznił się Kusym. a Asesor rozpływał nad zaletami Sokoła.
Ich spór o to, który z psów jest zręczniejszy rozpoczyna się już w księdze I (w.571-584; w.678-748). A poszło o to, który z chartów złapał zająca. Każdy z nich utrzymywał, że zrobił to jego ulubieniec. Towarzystwo zebrane na kolacji podzieliło się na zwolenników Kusego i Sokoła. Kłótnia zaczęła się wzmagać wraz z ilością wypitych trunków, a stronnicy Sokoła zyskali przewagę.
Wtedy , zacietrzewiony Rejent, słynący z nadmiernej gestykulacji, ze szczegółami przedstawił przebieg pogoni chartów za sprytnym szarakiem. Psy równocześnie ruszyły w pole. Szły równo, czasem tylko nieznacznie wyprzedzały się wzajemnie. Zając zaś kluczył po zagonie, stosował zwody – raz w prawo, raz w lewo, a psy za nim. Aż wreszcie dopadł lasu, a Kusy go „cap”.
Rejent wrzasnął akurat nad głową Tadeusza, który właśnie flirtował z Telimeną. Młodzieniec zmieszał się, a nie chcąc zdradzić swego stanu, pochwalił sylwetkę i przymioty Kusego. W ten sposób naraził się Asesorowi, który słynął ze złośliwości, wręcz „żądła w języku”. Dawniej był człowiekiem bogatym, ale roztrwonił schedę swego ojca a z licznej psiarni pozostały mu tylko dwa charty. A tu jeszcze ośmielano się odbierać chwałę Sokołowi. Rozzłoszczony z jadowitym uśmiechem zwrócił uwagę Tadeuszowi, że „chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu”, wobec tego śmieszna jest osoba, która wychwala takiego psa. 
 Czytaj dalej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw opinię